25 października w Radiu dla Ciebie o metrze…

Tak więc muszę trochę uzupełnić, wyrażając nadzieję, że temat będzie poważnie prowadzony, czego efektem będzie dobra miejska sieć kolejowa metro + kolej miejska, uzupełniana przez tramwaj i inne środki transportu. Wspominam szczególnie komunikację prowadzoną czyli szynową, bo przecież jej budowa wymaga kosztownych prac, a systemy są sztywne, czyli trudne do zmiany. Wielokrotnie o tym pisałem i można czytać moje szczegółowe opracowania oparte na inżynierii eksploatacji.

Skąd się wzięła pętla Gocławek na Grochowie Małym i tego skutki?

Tak wygląda eksploatacja systemu nazewniczego….

GROCHÓW nie Praga Pd. - PRAGA nie Pn.

Znalazłem wreszcie w chaosie, który mi aplikuje Rzeczpospolita swoimi instytucjami świetną książkę Andrzeja Barańskiego o Grochowie z 2016 r. Znów wydaną przy pomocy tych instytucji. Mojej książki nie mogę wydać i ten blog musi ją zastąpić. Szkoda, że jest tak lekceważony, choć przecież poświęcony błędom, mechanizmom ich powstawania i likwidacji. Podobnie jak Barański jestem inżynierem, ekspertem. Podobnie jak on, korzystam z licznych źródeł, których konfrontacja daje nowe widzenie, albo potwierdza dotychczasowe. Normalna praca historyków, którzy muszą być dobrymi dochodzeniowcami, jak i ja. To naprawdę sztuka, kojarzenie wielu elementów w sposób systemowy.

W książce jest fragment, w którym autor wspomina o tym (z obrazkiem), że przez krótki czas jeden z budyneczków browaru na skraju Grochowa Małego pełnił rolę przystanku kolei wąskotorowej do Karczewa. Nazwano go – Gocławek! W zasadzie prawidłowo. No i wtedy budowano obok pętlę tramwajową, uruchomioną w 1925 r. Jak ją nazwano? Gocławek!!! Od tego przystanku wąskotorówki!!! Wtedy przystanki…

View original post 294 słowa więcej

Berlin: Sieć kolei miejskiej i metra

W Warszawie sieć metra jest zupełnie osobna od sieci kolei i zamierza się dalej brnąć w ten schemat wynikający z historii i kwalifikacji projektantów, którzy nie potrafili zauważyć rozwiązań berlińskich wypracowanych w czasie wieloletniego istnienia. Stąd zresztą niezbyt wielka efektywność kolei aglomeracyjnej (koleje regionalne na tych samych torach też są jej częścią), gdzie brakuje wielu stacji, a przesiadki są przypadkowe.