SISKOMu koncepcja nowych przystanków warszawskiej średnicy kolejowej – polemika

Między zasięgami dojścia stacji Powiśle i Śródmieście jest rzeczywiście przerwa (gdy budowano stację Śródmieście nie pomyślano o jej dosunięciu do Marszałkowskiej), co wytworzyło chęć zniwelowania go, a więc stworzenia przystanku „Bracka”, początkowo między istniejącymi. Jak się okazało jednak dalsze rozważania spowodowały wymyślenie nowego przystanku „Solec".

Gazeta Stołeczna zorganizowała debatę o III linii metra

„Sam przebieg na Gocław znajduje się od 13 lat we wszystkich dokumentach planistycznych miasta. Nie spotkałem się z żadnym głosem krytyki, który w ciągu 13 lat negowałby przebieg na Gocław – stwierdził Dybicz, choć w przestrzeni publicznej w ostatnich latach akurat sporo głosów krytyki się pojawiało”. Widać tu jacy to fachowcy robią to metro.

Metro trzeba do NIK

Podkreślam: nikt nie wspomina o łączeniu metra z koleją aglomeracyjną w sieć i obsłudze Dworca Centralnego! Także o pochodzeniu projektu z nieprawego łoża lat komuny, gdy kolej miała nie być tramwajem, stolica musiała mieć osobne metro! Za to manipulacyjne dorabianie teorii do każdego złego projektu i tu się stosuje. Wg opublikowanego oświadczenia Metra, pouczającego oponentów, że wszystko jest porządku „wszystko odbywa się w zgodzie z ideą Mobility as a Service....

Skandalu III linii metra cd.

GROCHÓW nie Praga Pd. - PRAGA nie Pn.

Po raz kolejny stwierdziłem, że Ratusz zamierza brnąć w podłączanie III linii metra do stacji Stadion Narodowy. To co piszę ja i niektórzy na ten temat po prostu jest ignorowane. Teraz to już ma być agenda Ratusza czyli ZTM – „projektantem”. Poniekąd zgodnie z moimi sugestiami, że operatorzy nie powinni robić projektów miejskich w zakresie szerszym niż wykonawczy. Trasy powinno wyznaczać miasto za pomocą fachowców. Niestety to zostało wypaczone jak zawsze, żeby wynikło co kazali, czyli co zawsze ze zmianami pozorującymi jakąś analizę: tu podgiąć, tam podgiąć i będzie. Aby byłą stacja Stadion Narodowy, bo przecież już zbudowana i nie może się wydać, że to straty. Ukrywa się przecież tyle czasu jej rodowód, o którym tyle pisałem. Jest to przykład nieudolnego projektowania systemu miasta, a tu okazuje się, że brniemy dalej i to na terenie naszej dzielnicy grochowsko-praskiej. Wodzickiego można olać, bo nie jest w układach i można planować dalsze…

View original post 317 słów więcej