Berlin: Sieć kolei miejskiej i metra

W Warszawie sieć metra jest zupełnie osobna od sieci kolei i zamierza się dalej brnąć w ten schemat wynikający z historii i kwalifikacji projektantów, którzy nie potrafili zauważyć rozwiązań berlińskich wypracowanych w czasie wieloletniego istnienia. Stąd zresztą niezbyt wielka efektywność kolei aglomeracyjnej (koleje regionalne na tych samych torach też są jej częścią), gdzie brakuje wielu stacji, a przesiadki są przypadkowe.

Trzecia linia metra – pytania-i-odpowiedzi czyli matactwo! (I)

Mój komentarz nie będzie przyjemny dla tych fachowców, którzy za pomocą trywialnych tekstów zechcieli zamanipulować rzetelne analizy po to by uzasadniać absurdalną stację Stadion Narodowy, do której mieli naginać swoje pseudoanalizy. Pytanie jest zupełnie absurdalne, nie tylko z powodu wspominania w nim Pragi. To jest po prostu bełkot.

SISKOMu koncepcja nowych przystanków warszawskiej średnicy kolejowej – polemika

Między zasięgami dojścia stacji Powiśle i Śródmieście jest rzeczywiście przerwa (gdy budowano stację Śródmieście nie pomyślano o jej dosunięciu do Marszałkowskiej), co wytworzyło chęć zniwelowania go, a więc stworzenia przystanku „Bracka”, początkowo między istniejącymi. Jak się okazało jednak dalsze rozważania spowodowały wymyślenie nowego przystanku „Solec".

Gazeta Stołeczna zorganizowała debatę o III linii metra

„Sam przebieg na Gocław znajduje się od 13 lat we wszystkich dokumentach planistycznych miasta. Nie spotkałem się z żadnym głosem krytyki, który w ciągu 13 lat negowałby przebieg na Gocław – stwierdził Dybicz, choć w przestrzeni publicznej w ostatnich latach akurat sporo głosów krytyki się pojawiało”. Widać tu jacy to fachowcy robią to metro.