Chodnik i pobocze, a ruch rowerowy

Nareszcie nie muszę się zajmować samolotem 101 i mogę pokazać absurdalność przepisów dotyczących ruchu rowerów po chodnikach i jezdni. Otóż autorzy tak dostosowywali przepisy do wiedeńskich, że wyszedł stek absurdów wprowadzających do życia chaos, tylko trochę inny. Proszę pokazać takiego człowieka, który przy wyborze trasy snuje rozważania czy na jezdni jest 50 km/h i czy dziecko ma 10 lat, a nie czy da się tędy przejechać rowerem. Który człowiek śledzi setki niebieskich znaków drogowych i zastanawia się, czy kreska na nich jest pozioma czy pionowa. A może ktoś nie pojedzie chodnikiem o szerokości 4 m, po którym nikt nie chodzi? Policja ma fajną zabawę teraz: kiedy udawać, że nie widzi, a kiedy strzelać do rowerzystów. Przypominam: moje uwagi zostały zignorowane, choć jestem specjalistą. Wszyscy za to płacimy.

Ust. 5 jednego paragrafu otrzymuje brzmienie:
„5. Kierujący pojazdem […] rowerem […] są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych.”

Ten przepis powinien dotyczyć także chodników, które są specyficznym rodzajem poboczy („po boku jezdni”), najczęściej na terenach zabudowanych. Granice między chodnikami, poboczami oraz drogami wspólnymi są bardzo płynne. W wielu wsiach buduje się chodniki w ciągu poboczy.

ust. 5 drugiego paragrafu otrzymuje brzmienie:
„5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;
3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, 
silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.”

Jest to przepis absurdalny, albowiem wprowadza czynniki zupełnie rozmyte, których przeciętny człowiek nie rozważa. Po czym poznać, że osoba ma wiek do 10 lat i dlaczego ma kierować rowerem, żeby ktoś mógł jechać na rowerze? Przecież może rowerem gonić oddalające się dziecko? Chodnik jest częścią drogi, jak i jezdnia, więc tu nawet jest niezgodność językowa. Dlaczego szerokość chodnika ma być co najmniej 2 metry, a nie rozważa się sprawy intensywności ruchu na nim, jak w przepisie o poboczach. Dlaczego rozważa się warunki pogodowe utrudniające jazdę po jezdni z zastrzeżeniem ust. 6 nie myśląc o tym, że bezpieczeństwu rowerzysty zagraża niepełnosprawność związana np. z chorobą lub starością?

Fieldorfa pozioma kreska

Na zdjęciu widać jak to namalowana na chodniku ścieżka się kończy i zaczyna się oznaczona znakiem z poziomą kreską strefa wspólna dla pieszych i rowerzystów, która się nagle kończy tam gdzie kończy się tłok na przystanku (znak z czerwoną kreską widać w głębi). Żeby było śmieszniej jest jeszcze kiosk. Skandaliczne przepisy powodują skandaliczne jeszcze bardziej rozwiązania. To naprawdę nie jest śmieszne. To oznacza, że  w rządzie siedzą ludzie nie mający pojęcia o tym, co robią!

A podobno przepisy nie powinny stwarzać dla obywatela zagrożeń!

Jedna myśl na temat “Chodnik i pobocze, a ruch rowerowy

  1. Jak wiadomo moja radość z niezajmowania się samolotem 101 była przedwczesna. Wymyślne wtedy wybuchy wiceprezes PIA (sic!) Macierewicz z grupą kolesi eksploatuje do dziś, choć Polskęzbaw nie krzyczy już, że dochodzą do prawdy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s