Jak łatwo zepsuć system (II)

Na początku wieku (tysiąclecia) stworzono Miejski System Informacji, który ma w sobie pełno błędów. O tym napiszę oddzielnie, bo to przecież kuriozum, że „fachowcy” nie umieją zrobić tak prostej rzeczy. Nigdy on nie został dokończony, zwłaszcza na peryferiach. Teraz ocieplanie domów jest okazją do dalszego psucia. Nikt tego nie pilnuje, choć przecież do zadania m. in. dla straży miejskiej i eksploatującego Zarządu Dróg Miejskich.

Psucie Miejskiego Systemu Informacji przy okazji styropianowania domów oraz tam gdzie nie został on zaprowadzony dobrze jest zjawiskiem masowym. System ten został ustanowiony, ale nie jest w ogóle obsługiwany operacyjnie, prócz kroków pozornych, albo wymuszonych. Można powiedzieć, że pracuje w warunkach porzucenia i punktowego zainteresowania. Gdy wskażę konkretne miejsce i nie wymaga to nic więcej – zostanie rzecz naprawiona. Więc już nie wskazuję, bo niby czemu mam za darmo wykonywać to, co należy do ZDM oraz Straży Miejskiej (w ogóle lekceważy tę sprawę!). Ostatnio doszedł problem tzw. dekomunizacji i kaczyzacji nazw ulic.

tabliczka gdziekolwiek
Tabliczkę z numerem domu, po styropianowaniu, umieszczono tak, żeby jej nie było widać. Fot. Rafał Wodzicki

Warszawska spółdzielnia mieszkaniowa, skądinąd dobra, uporczywie stara się zepsuć dość dobry system informacyjny. Kierownicy eksploatacji widać nie rozumieją na czym ten system polega, ani nie pilnuje własnej historii. Przy jednym z bloków dokładnie opisałem na czym polega psucie przez nich systemu, przy okazji styropianowania. M. in. umieszczali tabliczki w dowolnych miejscach, a jedną dorobili wg widzimisię. Poprawili i jest dobrze. Niestety, już następny blok zepsuto jedynie częściowo stosując moje instrukcje. Jedna tabliczka z nazwą ulicy zginęła. Chciałem się odezwać, ale zrezygnowałem: dlaczego ciągle ja mam zwracać uwagę za darmo i jeszcze często wysłuchiwać pretensji.

Innowacyjność
Zamiast na końcu bloku od strony Mlądzkiej...
wg widzimisię
Tabliczki z numerem domu i nazwą ulicy zostały umieszczone pi razy drzwi, albo zginęły. Wpadnięto na pomysł, żeby sobie zrobić własny system: tym razem wielkie naklejanki. My to poprawiamy!Fot. Rafał Wodzicki

No i jest skutek: na blokach, gdzie tabliczki zginęły lub umieszczono je źle (w miejscach niewidocznych z założenia!) znowu stworzono wynalazkowe ogromne tablice-naklejki udające MSI! Bo bloki są duże! Taka logika! ZAMIAST zrobić od razu dobrze po prostu postanowiono niszczyć system dalej, w ogóle nie mając pojęcia o jego sensie.

jakoś tam
a może inaczej
Tak wygląda MSI na peryferiach: tylko ulica mają tabliczki urzędowe, a na domach są imitacje wg własnego widzimisię. Oficjalnie jest to obszar Nadwiśle, ale obok już Miedzeszyn (sic!!!), a na drugim końcu – Wawer. Nawet obok tabliczek oficjalnych nie piszą tego samego! Fot. Rafał Wodzicki

I to by było na tyle, szanowni kierownicy eksploatacji in spe. Dlatego jest wg przysłowia: co się polepszy to się popieprzy.

RAFAŁWODZICKI, ekspert eksploatacji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s