Węzły przesiadkowe w komunikacji miejskiej (I)

Mój artykuł w Transport i Komunikacja (nr 1/2013 – minęło sześć lat) zakończyłem tak: Swoją deklarację na temat mobilności na okładce kalendarza koleje francuskie kończą – przesiadanie się między środkami transportu bez myślenia o tym zmienia życie… jego jakość. Dopóki kompetencje eksploatacyjne nie będą tak rozumiane, a węzły będą projektowane po amatorsku, będziemy płacić za to w każdej chwili. Skany artykułu publikuję poniżej…

Teraz czytam w Z Biegiem Szyn, że ludzie z linii otwockiej korzystają z pociągów nie tak bardzo jak chciałem, gdy walczyłem o kolej aglomeracyjną. Dalej często dojeżdżają do Warszawy samochodami albo autobusami. Wynika to wprost z kiepskiej jakości przesiadek na kolej i odwrotnie. Zaraz zresztą miałem okazję to przetestować jako niepełnosprawny, który musi dojechać do szpitala w Międzylesiu. Przetestowałem wszystkie możliwości jazdy z Grochowa, w tym wynikające z nowego tunelu pod torami, często z trudem. Znów przyszło mi być własnym królikiem doświadczalnym.

1 możliwość – dojechać do stacji Olszynka Grochowska skąd pociąg linii S1 lub R7; konieczność przesiadki w węźle przy stacji Międzylesie na 119 lub 147.

2 możliwość – autobus 525 – trzeba do niego dojść, ale jedzie bezpośrednio; jedyny problem to korki w węźle gocławskim i Płowieckiej.

3 możliwość – autobus 521 – trzeba do niego dojść, ale jedzie bezpośrednio; problem to korki w węźle gocławskim i Płowieckiej oraz konieczność przesiadki w węźle przy stacji Międzylesie na 119 lub 147.

4 możliwość – autobus 125 – trzeba do niego dojść, ale jedzie bezpośrednio; jedyny problem to korki w węźle gocławskim i Płowieckiej.

Jadąc przez wiadukt wawerski lub koło stacji Wawer widzimy, że stacja jest bardzo oddalona od wiaduktu i nie ma mowy o przesiadce. Po prostu w dawnych czasach budowniczowie wiaduktu musieli go odsunąć od stacji, przy której był przejazd. Przez lata nie zrobiono nic, żeby ten stan poprawić. Połączenie wiaduktu z peronem na pewno by wygenerowało spory potok pasażerski i możliwość ominięcia tych korków na Gocławku.

Ogólne wrażenie z oglądu węzła przy stacji Międzylesie i tunelach obok jest wrażenie absurdu. Żadnej informacji, winda zepsuta miejsca przystanków autobusowych absurdalne, bo wynikające z dziwnych przebiegów okołotunelowych, Tradycja budowania węzłów, gdzie drogi przesiadek są absurdalnie długie obowiązuje. Potem mówi się, że akurat taka była konieczność… Nawet nazw nie można dobrych uzgodnić.

RAFAŁ WODZICKI, ekspert eksploatacji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s