Jeszcze raz: dzielnica to nie osiedle

Autorzy powinni wiedzieć, że przed wojną jednostki administracyjne nazywano okręgami (nie komisariatami, jak to piszą varsavianiści także z okazji stulecia), a dzielnice to były dzielnice. ...

Ile razy i w jakim okresie można odgrzewać projekty?

Jednocześnie przepycha się projekt tramwaju „na Gocław przez działki”, bo tak można zaoszczędzić trzy minuty, a na Międzynarodowej i Afrykańskiej brakuje miejsc parkingowych! Jest to poniekąd po śladzie trasy Tysiąclecia, która także została zaniechana, bo zrozumiano za Lecha Kaczyńskiego, że jednak obwodnicą jest trasa Łazienkowska, specjalnie zagięta w tym celu ku placowi Wiatracznemu

Wybory jako system eksploatacyjny wymagają jakości

Oczywiście pełen wad jest kodeks wyborczy, który przecież promuje wybory wg naprawdę drugorzędnych elementów . Np. wielu używa prostackich haseł typu bliżej ludzi, czy informacji o jakichś dużych inwestycjach niekoniecznie dobrze robionych. Najbardziej doceniani są kandydaci, którzy udowodnili, że nie mają pojęcia i forsują złe projekty! Metro lub tramwaj na Cośtam na przykład. Bez umiejętności analizy sensu. Od razu wiadomo, że dopuszczanie ich do władzy oznacza konieczność walki z ich powierzchowną wiedzą i manipulacjami.

Urbaniści a inżynieria eksploatacji

Nie jest możliwe zrobienie idealnego miasta, ale konieczne jest formułowanie jego warunków, aby istniały jako ideały, do których się dąży. Sugeruje się, że władze będą sobie mogły zatrudniać urbanistów luzem, czyli wprost uzależnić ich od władzy! Mnie już niektórzy szantażują urbanistami, żeby zwalczać moje krytyki niesystemowego projektowania Warszawy.