Ustawa o zakazie propagowania komunizmu przez nazwy….

Tworzenie ustawy jak wymieniona, zamiast egzekwowania istniejącego prawa, jest też niepoważne. W ten sposób całkiem nie dziwne jest, że polskiego prawa jest 56 razy więcej niż szwedzkiego. Nikt nie zajmuje się prawem jako systemem, jak widzę. Jego twórcy nie zdają sobie sprawy z tego jak szybko się mnożą, często sprzeczne ze sobą lub się dublujące - przepisy. Każdy problem zaczyna się od tego, że rzekomo trzeba zmienić przepisy, bo inaczej się nie da.